Wesele w czasach koronawirusa – wywiad z Panną Młodą

Panna Młoda - wesele a koronawirus

Część Par swoje wesele w czasach pandemii ma już za sobą, inne zastanawiają się, jak będzie ono wyglądać z uwzględnieniem obowiązujących restrykcji. Przypomnijmy, że maksymalna dopuszczalna liczba Gości to aktualnie 150 osób. Tutaj możecie znaleźć szczegółowe wytyczne Ministerstwa Rozwoju w kwestii przyjęć weselnych.

Żeby pokazać Wam, jak imprezy weselne wyglądają w tym szalonym czasie, przeprowadziliśmy wywiad z Panną Młodą – Agnieszką, której ślub odbył się 13 czerwca w okolicach Tarnowa. Jak się okazuje, wcale nie jest tak źle!

Wesele a koronawirus – problem ograniczenia liczby Gości

Wesele w czasie koronawirusa

W przypadku mniejszych wesel ograniczenie liczby Gości nie miało tak istotnego wpływu na organizację imprezy. Jednak większe wesela, które popularne są na przykład na Lubelszczyźnie, zostały przez to dotknięte. Tak było też w przypadku wesela Agnieszki:

Swoje wesele przygotowywaliśmy od dwóch lat. Pierwszą rzeczą, jaką zrobiliśmy, było stworzenie listy Gości, która liczyła 245 osób. Mamy oboje bardzo duże rodziny, dlatego ta lista bardzo szybko nam się wydłużała. Nigdy nie sądziliśmy, ze będziemy ograniczeni w ten sposób, że będziemy musieli wybierać, kto ma zostać zaproszony, a kto niestety już nie.

Z pewnością wybór, kogo bardziej chcemy widzieć na swoim weselu, a kogo nieco mniej, nie jest przyjemny. W wyniku szybko rozwijającej się sytuacji i zmianach w wytycznych doszło też do pewnego zamieszania w kwestii daty ślubu:

Część Gości zaprosiliśmy w marcu, po czym na miesiąc przed ślubem nasza nadzieja na poluzowanie obostrzeń znikła i po prostu całą uroczystość przełożyliśmy na rok później. Wprowadziło to dużo zamieszania – musieliśmy poinformować zaproszonych Gości, ze wesele zostało przełożone. Gdy dowiedzieliśmy się, ze jest zgoda na organizowanie wesel do 150 osób, musieliśmy znów kontaktować się z tymi osobami, by poinformować ich o kolejnej zmianie, jaką był powrót do daty z zaproszeń. Sporym problemem było czekanie na odpowiedź Gości. Mieliśmy dwa tygodnie na przygotowanie całego wesela, a mając listę na aż 245 osób, musieliśmy uzyskać odpowiedź od zaproszonych, żeby wiedzieć, czy możemy „doprosić” kolejnych Gości. Dzień przed weselem podaliśmy sali ostateczną liczbę osób i wynosiła ona równo 150 osób już z nami.

W przypadku wesela Agnieszki udało się ograniczyć liczbę Gości do wymaganych 150 osób. Jednak rezygnacja z aż 95 Gości to spora zmiana, która z pewnością nie była łatwa.

Kwarantanna i odwołane loty – co z Gośćmi zza granicy?

Jako że loty zostały wstrzymane, a podróż samochodem dla wielu Gości wiązałaby się z dwutygodniową kwarantanną w kraju i kolejną, po powrocie za granicę – część zaproszonych była zmuszona do rezygnacji z przyjazdu.

Niestety wielu Gości z zagranicy nam odmówiło, co oczywiście jest zrozumiałe. Każdy z nich wysłał nam życzenia pocztą lub zadzwonił. Z powodu samego koronawirusa odmówiło nam łącznie 5 osób. One wprost powiedziały, że się boją. Myślę, ze to bardzo mało. Ostatecznie przy stolikach było 7 pustych miejsc – tyle osób nie przyszło bez uprzedzenia. Przyczyny nie znamy.

Sala weselna w obliczu koronawirusa – jak spisała się obsługa?

Według wytycznych Ministerstwa Rozwoju oraz Głównego Inspektora Sanitarnego, jeśli przy jednym stoliku nie przebywa rodzina lub osoby pozostające we wspólnym gospodarstwie domowym, proponowana jest redukcja osób przy stole o 20% względem standardowego usadzenia. Kolejny wymóg – na 15 osób musi przypadać jeden kelner.

Wszystkie te warunki obiekt weselny zapewnił i nie wiązało się to z żadnymi dodatkowymi opłatami.

Myślę, że nie mogliśmy sobie wymarzyć lepszej obsługi. Właściciele lokalu zadbali o najmniejsze szczegóły, wszystko dopięli na ostatni guzik. Poinformowali nas o wszystkich wytycznych, które musimy zachować, by przyjęcie było dla nas, naszych Gości i obsługi wesela w pełni bezpieczne.

Przy stolikach mieści się po 12 osób, na naszym weselu musiało być 20% mniej – więc właściciele sali pomogli nam rozmieścić stoły tak, żeby przy każdym znajdowało się maksymalnie 9 osób.

Kelnerzy przez cały czas zbierali wszystkie brudne naczynia i przynosili czyste, co bardzo pomogło zwłaszcza w późniejszych godzinach. Czasem Goście pod wpływem alkoholu sięgają po szklankę, która – jak się potem okazuje – wcześniej była używana przez kogoś innego. A takie sytuacje podczas pandemii są szczególnie niewskazane. Ale na stołach nie było ani przez chwilę brudnego talerzyka czy szklanki, za co jesteśmy bardzo wdzięczni

Zgodnie z wymogami, w toaletach, przy wejściu na salę i na samej sali znajdowały się płyny do dezynfekcji rąk.

Jak wygląda zabawa podczas „koronawirusowego” wesela?

Koronawirus a zabawa na weselu

Biorąc pod uwagę wymagane odstępy w przestrzeni publicznej oraz rekomendacje, aby zachowywać 2 metry odległości od rozmówcy, można by spodziewać się, że taniec poza parami czy osobami z tego samego gospodarstwa domowego będzie niemożliwy. Chęć zabawy tu jednak zdecydowanie wygrała 🙂

Szczególnie na początku wesela widać było, ze każdy tańczy ze swoim partnerem. Poza tym wszyscy się super bawili, tańczyli. Z pomocą przyszła nam orkiestra, nie organizując zabaw, które zmuszałyby do bliskiego kontaktu. Na oczepinach nie było żadnego przytulania. Zespół zainicjował zabawę, w której Gości podzielono na część męską i żeńską i śpiewaliśmy „kto głośniej”. Wszyscy się dobrze bawili, nikt z nikim nie dotykał się nawet mimowolnie.

Jak widać, na wysokości zadania stanął także zespół. Niewątpliwie ograniczenie lub rezygnacja z kontaktowych zabaw weselnych to dobry pomysł na pandemiczne warunki. A czy znaleźli się Goście, którzy wyraźnie dystansowali się od innych? Agnieszka odpowiada:

Nie zauważyłam żadnej osoby, która by się szczególnie dystansowała, za to zauważyłam kilka osób, które co chwilę dezynfekowały ręce.

To także dobry pomysł. Częstsza dezynfekcja w takim dniu nie zaszkodzi, skóra rąk jakoś to przeżyje 🙂

Czy Para Młoda musiała zrezygnować z jakichś elementów wesela z powodu koronawirusa?

Na pewno organizacja wesela w czasie pandemii jest problematyczna. W takiej sytuacji myślimy głównie o negatywnych aspektach, ale zadaliśmy Agnieszce pytanie, czy widzi jakieś plusy. Jak się okazało, pozytywne strony rzeczywiście się znalazły.

Jedyna rzecz, z której zrezygnowaliśmy, to całowanie podczas życzeń. Nie wiem, czy musieliśmy, raczej chcieliśmy, żeby Goście czuli się bezpieczniej i swobodniej. Każdy z Gości podszedł do nas i złożył nam życzenia na pewną odległość. Kto rzeczywiście nie mógł się powstrzymać, podał nam dłoń. Swoją drogą widzę w tym plusy. Po pierwsze mój makijaż wyszedł z tego cało, a po drugie szybciej mogliśmy zjeść obiad, z czego wszyscy, myślę, byli zadowoleni!

Oczekiwanie na podanie obiadu rzeczywiście bywa bolesne dla Gości, którzy za mało zjedli przed przybyciem na imprezę! Pisaliśmy o tym tutaj: Kiedy podać tort na weselu? Wyjdźmy poza schemat!

Dlatego tym bardziej można rozpatrywać to jako plus.

Wesele z restrykcjami – było warto?

Wesele a COVID-19 - tabliczka

Po rozważeniu wszystkich za i przeciw Agnieszka stwierdza:

Jesteśmy przede wszystkim szczęśliwi, że udało się nam zorganizować wesele w pierwotnym terminie. Myślę, że najbardziej ucierpiała w tym wszystkim nasza psychika, z tej niewiedzy: czy będzie to wesele czy nie. A jak już wiedzieliśmy, że będzie, to zastanawialiśmy się, jak ono będzie wyglądało.

Dwa tygodnie po weselu kontaktowaliśmy się w stresie z Gośćmi, czy na pewno wszyscy są zdrowi – na szczęście tak! Jesteśmy wdzięczni sali, ze dzięki ich pomocy nie dało się odczuć, ze coś jest inaczej. To oni dbali o nasze bezpieczeństwo podczas uroczystości, co pozwoliło nam się nie skupiać na tym aż tak mocno w czasie zabawy. Szkoda, że nie wszyscy Goście mogli być z nami. Z drugiej strony będzie co opowiadać kiedyś dzieciom!

I takie podejście nam się podoba! Pamiętajcie, że podczas przyjęć należy przestrzegać zaleceń sanitarnych jak najściślej, bo wiemy już o co najmniej trzech weselach, które stały się nowymi ogniskami pandemii. Pilnujcie swoich szklanek!

Zobacz też: 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *