Jak wybrać piosenkę na pierwszy taniec, by uniknąć kiczu?

Jeśli Waszym marzeniem nie jest odwzorowanie sceny z “Dirty Dancing” czy z teledysku Eda Sheerana, to pewnie zastanawiacie się, jaką piosenkę na pierwszy taniec wybrać. I oczywiście, wszyscy kojarzymy pierwszy taniec do “Time of my life”, “Perfect” czy “I will always love you”, ale myślę, że zgodnie stwierdzimy, iż warto byłoby poeksperymentować z czymś innym.

Musicie pamiętać, że pierwszy taniec nie jest obowiązkowym elementem wesela i jeśli nie czujecie się w tym, od razu rezygnujcie z tego punktu. Dla wielu Par jednak jest to ważny moment, chwila tylko dla Was dwojga, kiedy będziecie mogli patrzeć sobie w oczy i cieszyć się swoją miłością. Jak zatem wybrać dobrą piosenkę na pierwszy taniec, która spodoba się Wam i Gościom? Odpowiadamy! 

Długość ma znaczenie 

To bardzo często pomijany aspekt, a jednak ma duże znaczenie. W końcu nie chcecie bujać się do piosenki przez 11 minut, a z kolei 30 sekund to zdecydowanie za mało. Optymalny czas trwania piosenki na pierwszy taniec powinien mieścić się między półtorej a czterema minutami. Za długa piosenka może znudzić Waszych Gości, a z kolei podczas za krótkiej Wasz fotograf może nie zdążyć złapać tego wyjątkowego momentu. Oczywiście jeśli Wasza wymarzona piosenka jest dłuższa, to zawsze możecie ją skrócić, by Wasz taniec był dla wszystkich atrakcyjny. 

Wasza piosenka

 

Niektóre Pary nie mają problemu z wyborem utworu na pierwszy taniec, ponieważ mają tę swoją jedyną piosenkę. Piosenkę, która kojarzy im się z ich związkiem, z jakimś charakterystycznym wydarzeniem, randką, zaręczynami. Wybór utworu jest więc wtedy oczywisty. Poza przyjemnością płynącą z tańca, będzie to też dla Was cenny symbol. Jeśli od razu nic Wam nie przychodzi do głowy, to możecie pomyśleć, czy w czasie Waszej znajomości nie towarzyszyła Wam jakaś piosenka. Kto wie? Może utwór odtwarzany, kiedy się poznaliście? Piosenka, która leciała w tle podczas Waszego pierwszego pocałunku? A może piosenka, do której tańczyliście do utraty tchu? Warto cofnąć się w czasie i może uda Wam się coś znaleźć! 

Słuchajcie razem muzyki 

Możecie zabrać się też po prostu za gruntowne poszukiwania. Wspólnie przesłuchujcie playlisty na Spotify, wybierajcie swoje typy, oswajajcie się z różnymi piosenkami. Warto też te utwory przetestować w akcji. To, czy będzie Wam się do nich wygodnie tańczyć, to w końcu kluczowa kwestia. Podczas takich poszukiwań z pewnością znajdziecie wiele piosenek, które włączycie do Waszej weselnej playlisty, także upieczecie dwie pieczenie na jednym ogniu! 

Muzykalni znajomi 

A może macie jakichś znajomych muzyków? Wykonanie piosenki do pierwszego tańca przez kogoś bliskiego byłoby bezcenne. Wtedy Wasz taniec będzie unikatowy i niepowtarzalny bez względu na to, jaką piosenkę wybierzecie. Ba, może to być nawet “Time of my life”! W końcu piosenka wykonana przez przyjaciół to wspaniałe wspomnienie i wyjątkowy prezent. Oczywiście, osoba/osoby, które poprosicie o występ podczas wesela, muszą czuć się z tym komfortowo, nie chcecie przecież skazywać ich na napad tremy i dodatkowy stres. 

Pamiętajcie, że pierwszy taniec to magiczna chwila dla Was. Wasza piosenka wcale nie musi być bujanym tańcem. Równie dobrze możecie szaleć do black metalu, jeśli Wam to odpowiada! Trzymamy za Was kciuki i życzymy Wam wejścia na nową drogę tanecznym krokiem.

Zobacz także: 

Zdjęcia: Time Of Joy Photography 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *